
Kwiecień dobiega końca, a świat finansów z napięciem spogląda w stronę Moskwy. To, co długo uchodziło za nienaruszalną tarczę rosyjskiej gospodarki, zaczyna pękać: rosyjski bank centralny od początku roku zmniejszył swoje zasoby złota o imponujące 22 tony. Tylko w lutym i marcu z krypt wywieziono tony kruszcu, aby wesprzeć skarb państwa nękany sankcjami i kosztami wojennymi.
Przez lata Rosja była „akumulatorem” na rynku złota. W latach 2002–2025 zakupiono ponad 1900 ton złota. Jednak wiatr zmienił kierunek. Dochody z eksportu ropy i gazu – niegdyś motoru rosyjskiej gospodarki – drastycznie spadają. Pomimo dużych wolumenów eksportowych, limity cenowe i zachodnie sankcje sprawiają, że zyski z baryłki stale się kurczą.
Co ciekawe, rosyjska wyprzedaż nie wywarła dotąd wpływu na światowe ceny złota. Eksperci, tacy jak Natalia Milchakova, widzą nawet potencjał do ożywienia w kierunku 5000 USD za uncję. Wynika to głównie z faktu, że ze względu na sankcje Rosja dostarcza swoje złoto przede wszystkim na alternatywne rynki handlowe, takie jak Chiny, Indie czy Turcja.
Goldman Sachs pozostaje byczo nastawiony na rok 2026 i niedawno podniósł cel na koniec roku do 5400 USD. Bank nadal postrzega złoto jako ostateczną „bezpieczną przystań”, szczególnie w czasach niestabilności geopolitycznej.
"Era masowej akumulacji złota w Rosji wydaje się być na razie wstrzymana. Złoto pełni teraz swoją najbardziej pierwotną funkcję: jako ostateczna rezerwa płynności w sytuacjach awaryjnych".
Podczas gdy państwa takie jak Rosja są zmuszone do upłynniania swoich rezerw w czasach kryzysu, dla inwestorów prywatnych pokazuje to przede wszystkim jedno: złoto ma realną, niepodważalną wartość. Gdy waluty papierowe znajdują się pod presją, a budżety państw chwieją się, złoto jest jedynym aktywem, które nie stanowi zobowiązania kogoś innego.
Nie trzeba jednak być państwem, aby zabezpieczyć się tak jak bank centralny. Obecną strategiczną redukcję rezerw przez Rosję należy traktować jako sygnał ostrzegawczy do sprawdzenia własnych zabezpieczeń. Podczas gdy państwo sprzedaje, aby załatać dziury, mądrzy inwestorzy wykorzystują fazy konsolidacji do budowania zapasów.
Sytuacja geopolityczna pozostaje zmienna, a znaczenie aktywów rzeczowych nigdy nie było większe. Niezależnie od tego, czy cena złota skoryguje się w krótkim terminie, czy też zmierzy bezpośrednio w stronę celu 5400 USD wyznaczonego przez Goldman Sachs – decydującym czynnikiem jest fizyczna dostępność.
Dzięki aplikacji Spargold masz pełną kontrolę. Inwestuj w prawdziwe, fizyczne złoto i srebro, nie martwiąc się o skomplikowane przechowywanie. Chroń swój kapitał przed utratą wartości, dokładnie tak, jak robią to najmądrzejsze instytucje na świecie. Pobierz aplikację już dziś i zostań własnym skarbnikiem.
Pozostańcie dalekowzroczni
Wasz Nils Gregersen
Inwestuj w prosty sposób w fizyczne metale szlachetne.
