Niezależność amerykańskiego banku centralnego przez dziesięciolecia uchodziła za nienaruszalną świętość globalnej architektury finansowej. Jednak od tego weekendu ten fundament zaczął pękać. Wraz z wszczęciem postępowania karnego przeciwko szefowi Fed, Jerome’owi Powellowi, jesteśmy świadkami bezprecedensowej walki o władzę między Białym Domem a „Money Factory”, która wstrząsa rynkami w posadach.
Zamiast patrzeć na racjonalne dane gospodarcze, inwestorzy spoglądają teraz w otchłań upolitycznionej polityki pieniężnej. Reakcja rynków jest brutalna i jednoznaczna: zaufanie do dolara amerykańskiego słabnie, podczas gdy srebro w panicznej fali zakupów skoczyło o 5 dolarów w górę.
Oficjalnie dochodzenie dotyczy rzekomych nieprawidłowości i przekroczenia kosztów przy wartym 2,5 miliarda dolarów remoncie siedziby Fed w Waszyngtonie. Jednak na rynkach nikt nie wierzy, że naprawdę chodzi o marmurowe fasady.
Sam Jerome Powell w oświadczeniu opublikowanym późnym wieczorem w niedzielę użył niezwykle ostrych słów, zdejmując dyplomatyczną maskę:
„Groźba postawienia zarzutów karnych jest konsekwencją tego, że Federal Reserve ustala stopy procentowe na podstawie naszej najlepszej oceny tego, co służy społeczeństwu – a nie podąża za preferencjami prezydenta”.
I tak oto karty zostały odkryte: to otwarta wojna. Biały Dom od miesięcy domaga się agresywnych obniżek stóp procentowych, aby pobudzić gospodarkę (i obsługę zadłużenia). Powell i Fed sprzeciwiali się jednak temu, aby nie podsycać dalej „drugiej fali inflacji”, która towarzyszy nam od końca 2025 roku.
Wiadomość ta wywołała natychmiastową przecenę wszystkich klas aktywów. Aktywa ryzykowne zostały wyprzedane, podczas gdy „bezpieczne przystanie” odnotowały masowy napływ kapitału.
Wall Street zareagowała alergicznie na niepewność polityczną. S&P 500 stracił we wczesnym handlu ponad 3,5%, podczas gdy technologiczny Nasdaq 100 spadł nawet o prawie 4,2%. Inwestorzy obawiają się, że politycznie sterowany kurs stóp procentowych może w dłuższej perspektywie doprowadzić do hiperinflacji, co zniwelowałoby realne zyski przedsiębiorstw. Jedynie sektor wydobywczy (złoto i srebro) świecił na zielono w morzu czerwieni.
Jeszcze bardziej dramatyczny przebieg mają wydarzenia na rynku walutowym. Indeks dolara amerykańskiego (DXY), który mierzy siłę Greenbacka w stosunku do koszyka walut, spadł poniżej psychologicznie ważnego poziomu 98 punktów.
Przekaz jest jasny: jeśli Fed straci swoją niezależność, dolar stanie się walutą ryzykowną.
Dla historyków finansów jest to przełamanie tamy. Niezależność banku centralnego jest święta. Kiedy politycy przejmują kontrolę nad prasą drukarską, historycznie prawie zawsze następuje galopująca inflacja – wystarczy pomyśleć o Turcji z początku lat 2020. czy o Argentynie.
Rynek wycenia teraz nowe ryzyko: dominację fiskalną. Jeśli Powell upadnie i zostanie zastąpiony przez lojalnego poplecznika, polityka pieniężna może przestać być orientowana na dane o inflacji, a zacząć na życzenia Gabinetu Owalnego. W praktyce oznacza to: niskie stopy procentowe za wszelką cenę i zalewanie rynków świeżymi dolarami.
W takim otoczeniu srebro jest wielkim zwycięzcą. Skok ceny o ponad 5 USD w ciągu zaledwie jednego dnia handlowego to bezpośrednia ucieczka z systemu pieniądza papierowego. Srebro to nie tylko metal przemysłowy, ale kruszec o charakterze monetarnym.
W świecie, w którym bank centralny zostaje upolityczniony, pieniądz papierowy traci swoją funkcję środka przechowywania wartości. Srebro natomiast nie niesie ze sobą ryzyka kontrahenta. Nie może zostać zdewaluowane dekretem ani „zwolnione” przez polityczne oskarżenie.
Atak na Jerome’a Powella to coś więcej niż debata personalna; to atak na stabilność naszego systemu pieniężnego. Jeśli Wall Street ufa Powellowi bardziej niż politykom, a Powell ma zostać teraz usunięty, czekają nas burzliwe czasy.
Analitycy już ostrzegają, że może to być początek ery, w której inflacja jest pożądana politycznie. W takim otoczeniu złoto i srebro nie są już tylko opcją, lecz koniecznością.
Nie czekaj, aż zaufanie do dolara całkowicie wyparuje. Skorzystaj z Spargold App, aby nabyć fizyczne srebro i złoto. W czasach, gdy instytucje się chwieją, metale szlachetne pozostają jedyną opoką.
Bądźcie czujni
Wasz Nils Gregersen
Inwestuj w prosty sposób w fizyczne metale szlachetne.
