Cena złota przeszła niezwykły rozwój, osiągając w kwietniu nowy historyczny szczyt (ATH) na poziomie 2 376,20 USD lub 2 214,86 EUR. Przyjrzyjmy się bliżej, dlaczego cena złota obecnie wzrosła i jakie są prognozy na przyszłość.
Zanim przejdziemy do przyczyn obecnego wzrostu ceny złota, przyjrzyjmy się wynikom złota w latach 2023 i 2024.
W roku 2023 cena otwarcia złota w dniu 01.01 wynosiła 1 823,86 USD, a najwyższy kurs osiągnięty w 2023 roku wyniósł 2 077,34 USD. Na koniec roku cena srebra zamknęła się jednak na poziomie 2 062,90 USD. Wynik ceny złota w 2023 roku wyniósł 13,11% na plusie.
W rok 2024 złoto wystartowało z ceną 2 062,90 USD za uncję i od tego czasu stale zyskiwało na wartości. W kwietniu złoto wystrzeliło na nowy historyczny szczyt na poziomie 29,11 USD i tym samym znajduje się o 7 dolarów amerykańskich powyżej dotychczasowego najniższego poziomu 2 376,20 USD w 2024 roku. Aktualny wynik ceny złota w strefie euro wynosi 16,4%. Tym samym złoto pobiło ważne indeksy giełdowe, w tym EURO STOXX 50 (11% plus), S&P 500 (8,8% plus) oraz NASDAQ 100 (9% plus). Jest to bardzo silny wynik jak na tak konserwatywne i stabilne aktywo jak złoto. Jakie są jednak przyczyny tego gwałtownego wzrostu i czy należy spodziewać się dalszego zwiększenia ceny?
Złoto jest wykorzystywane między innymi w przemyśle jubilerskim, jako aktywo inwestycyjne oraz w przemyśle elektronicznym. W 2022 roku światowy popyt na złoto wyniósł 4 741 ton, z czego 46% pochodziło z branży jubilerskiej, 23% wykorzystano do celów inwestycyjnych, a 7% zużył przemysł.
Jednym z obszarów zastosowania złota w przemyśle elektronicznym jest produkcja niezwykle cienkich drutów do mikrochipów i półprzewodników. Te tak zwane złote druty bondingowe mają grubość zaledwie kilku mikrometrów, są cieńsze od ludzkiego włosa. Z około 1 grama złota można wytworzyć ponad 3 kilometry drutu bondingowego. Te złote druty są potrzebne np. do produkcji telewizorów, smartfonów, komputerów, urządzeń medycznych i satelitów.
Obecnie mamy do czynienia z licznymi konfliktami regionalnymi, które już teraz wpływają na gospodarkę w skali globalnej i mogą dalej eskalować. Największe konflikty to wojna na Ukrainie oraz konflikt na Bliskim Wschodzie, który obecnie prowadzi również do problemów w globalnych łańcuchach dostaw. Jednak również inne konflikty w Europie czy na Tajwanie mogą stać się rzeczywistością w bliskiej przyszłości. Szczególnie konflikt między Izraelem a Iranem może dalej eskalować.
W czasach niepewności geopolitycznej i zawirowań gospodarczych inwestorzy szukają bezpiecznych przystani. Złoto od zawsze jest uważane za bezpieczną przystań, dlatego należy spodziewać się dalszego wzrostu jego ceny.
Dodatkowo należy liczyć się z rychłą obniżką stóp procentowych przez banki centralne. Prowadzi to z jednej strony do rosnącej inflacji, a z drugiej do większego zainteresowania metalami szlachetnymi, ponieważ nie wypłacają one odsetek, ale w czasach niskich stóp procentowych są uważane za dobrą lokatę kapitału. Dlatego inwestorzy będą coraz częściej stawiać na złoto jako zabezpieczenie przed dewaluacją waluty i inflacją.
Ponadto USA będą drukować ogromne sumy nowych dolarów amerykańskich, ponieważ same Stany Zjednoczone muszą w tym roku zapłacić 1,6 biliarda odsetek od swojego długu publicznego. Ta gigantyczna suma odpowiada w przybliżeniu połowie całkowitego zadłużenia państwowego Niemiec. Dlatego należy spodziewać się dalszej deprecjacji USD, co powinno prowadzić do wzrostu cen metali szlachetnych.
Również liczne banki centralne kupują złoto na dużą skalę. W ubiegłym roku banki centralne zakupiły ponad 1 000 ton złota, przy czym szczególnie dużo kupiły Chiny, Indie, Czechy i Polska.
Już w 2016 roku eksperci zakładali, że stosunek złota papierowego do fizycznego wynosi 233 do 1. W przypadku tak zwanego papierowego złota mamy do czynienia z certyfikatami, które poświadczają nabywcy prawo do określonej ilości złota. To, czy nabywca rzeczywiście mógłby otrzymać to złoto, jest w niektórych przypadkach bardzo wątpliwe. Dlatego nie dziwi fakt, że zakup realnych fizycznych sztabek i monet wiąże się z dopłatą w porównaniu do złota papierowego.
Wzrost popytu na złoto fizyczne przyniósłby silny wzrost cen, ponieważ większość kapitału znajduje się obecnie w złocie papierowym. Po prostu nie istnieje wystarczająca ilość złota, aby przy obecnej cenie pokryć ilość kapitału, który łącznie znajduje się na rynku.
Giełdy towarowe i terminowe odgrywają kluczową rolę w dyskusji na temat manipulacji cenami złota i inflacji papierowego złota. Ważną instytucją w tym obszarze jest New York Commodities Exchange (COMEX), na której codziennie handluje się około 27 milionami uncji złota. Ten dzienny wolumen obrotu trzydziestokrotnie przewyższa nawet wartość największego na świecie funduszu ETF na złoto z fizycznym pokryciem.
Zgodnie z danymi World Gold Council (WGC), globalna produkcja kopalniana żółtego metalu w 2019 roku wyniosła około 111 milionów uncji. Tym samym dzienny handel na samej giełdzie COMEX odpowiada około jednej czwartej rocznego wydobycia. Jednak zaledwie jeden do dwóch procent handlowanych kontraktów na złoto jest faktycznie dostarczanych fizycznie, mimo że produkty rynku terminowego są zazwyczaj zaprojektowane tak, aby zobowiązywać kupujących i sprzedających do rzeczywistych transakcji po określonej cenie i w określonym czasie w przyszłości. Niska skala faktycznych dostaw uwydatnia spekulacyjny charakter wielu handlarzy towarami.
COMEX utrzymuje magazyny złota, aby móc dostarczać handlowane złoto. Jednak zapasy magazynowe giełdy stanowią prawdopodobnie tylko ułamek handlowanej ilości. Eksperci szacują, że odpowiadają one zaledwie jednej setnej handlowanych uncji. Niektórzy uważają, że zapasy są jeszcze mniejsze.
Istnieją obawy, że w przypadku nagłego szturmu na dostawy złota, COMEX mógłby nie być w stanie spełnić wszystkich żądań. Dane pokazują, że dostawy złota w czerwcu gwałtownie wzrosły i osiągnęły nowy rekord. Aby zapobiec ewentualnemu szturmowi, COMEX znacznie zwiększa swoje zapasy magazynowe. Ma nadzieję, że dzięki temu wzmocni zaufanie handlowców i inwestorów. Pozostaje jednak wątpliwe, czy przy tak wysokich wolumenach obrotu będzie w stanie zabezpieczyć wystarczającą ilość fizycznego złota.
Wielu ekspertów spodziewa się, że pod koniec 2024 lub w połowie 2025 roku cena złota może wynieść od 2500 do 3500 USD za uncję. Niektórzy eksperci zakładają nawet, że cena srebra wkrótce naprawdę eksploduje. Robert Kiyosaki, znany wielu jako autor książki „Bogaty ojciec, biedny ojciec”, przewiduje, że cena złota w ciągu najbliższych 2 lat wzrośnie do 5000 USD.
Giant crash coming. Depression possible. Fed forced to print billions in fake money. By 2025 gold at $5,000 silver at $500 and Bitcoin at $500,000. Why? Because faith in US dollar, fake money, will be destroyed. Gold & Silver Gods money. Bitcoin people’s $. Take care.
— Robert Kiyosaki (@theRealKiyosaki) February 13, 2023
Ale nawet jeśli złoto nie osiągnie tych poziomów, należy spodziewać się stałego i wyraźnego wzrostu cen. Złoto cieszy się coraz większą popularnością jako lokata kapitału. Szczególnie dzięki nowym technologiom, takim jak tokenizacja złota czy proste inwestowanie za pomocą aplikacji do oszczędzania w złocie, kruszec ten staje się bardziej cyfrowy, a tym samym coraz bardziej interesujący dla wielu inwestorów prywatnych.
Przez globalne kryzysy, postępujące odchodzenie wielu krajów od dolara amerykańskiego, określane również jako dedolaryzacja, oraz częściowo wysoką inflację, złoto jako bezpieczna przystań staje się coraz popularniejsze, a popyt rośnie. Szczególnie w państwach o bardzo wysokiej stopie inflacji, takich jak Wenezuela, Zimbabwe, Liban, Argentyna czy Turcja, zaufanie do walut fiat jest zachwiane, a ludzie szukają alternatyw, takich jak metale szlachetne czy kryptowaluty. Przez politykę pieniężną i wysoką inflację ostatnich lat, również wielu ludzi w USA i strefie euro znacznie straciło zaufanie do dolara i euro.
Ogólnie perspektywy dla ceny złota są bardzo dobre. Spodziewamy się znacznego wzrostu kursu złota. Zainwestowanie 5 do 10% własnego portfela w złoto może okazać się bardzo dobrą decyzją, pozwalającą chronić się przed inflacją i ryzykami rynków finansowych. Inwestorzy, którzy chcą podjąć nieco większe ryzyko, mogą wybrać wyższy procent. Ogólnie jednak ryzyko inwestowania w metale szlachetne należy uznać za stosunkowo niskie. Dalszy rozwój ceny złota pozostaje ekscytujący, jesteśmy nastawieni bardzo pozytywnie, a rajd na złocie powinien być kontynuowany.
Pozostańcie (finansowo) dalekowzroczni,
Wasz Nils Gregersen
Inwestuj w prosty sposób w fizyczne metale szlachetne.
